Co nam daje samoobsługa?


 

 

 

Czego uczą się dzieci w czasie, gdy się ubierają i myją, sprzątają i pełnią dyżury, a także gdy spożywają posiłki.

     

 

W przedszkolach sporo uwagi poświęca się kształtowaniu  umiejętności samoobsługowych dzieci. Każda nauczycielka stara się możliwie szybko nauczyć dzieci samodzielności oraz dbałości o ład i porządek. Gdy tylko dzieci potrafią się same ubrać i rozebrać, umyć ręce i skorzystać z toalety, praca nauczycielki staje się łatwiejsza, a dzieci pomagają jej w utrzymaniu porządku. Nie musi przerywać zajęć, aby zaprowadzić każde dziecko do łazienki, każdemu umyć ręce i każdemu podciągnąć spodenki po skorzystaniu z toalety.


Obserwując dzieci przychodzące do przedszkola, odnoszę wrażenie, że są one zdecydowanie mniej samodzielne niż kiedyś. Zabiegani, zapracowani i zmęczeni rodzice zbyt często wyręczają dzieci w najprostszych nawet czynnościach, tłumacząc: „Nie mam czasu czekać aż się ubierze..”, „Wszystko, co robi, trwa godzinami…”. Mniejszą wagę przywiązują do konieczności wczesnego kształtowania czynności samoobsługowych u swych dzieci. Niektórzy rodzice tłumaczą ten fakt także tym, że dziecko jest jeszcze małe i nie potrafi wykonać tak złożonych czynności, nie wie lub nie pamięta, co się zakłada najpierw, a co potem. Dlatego młodszy przedszkolak często najpierw zakłada buty, a potem z trudem próbuje założyć spodnie. Bywa też tak, że kochające babcie, wyręczając wnuka, argumentują: „On ma takie małe rączki…” „W życiu się jeszcze napracuje…”


Najwięcej kłopotów z wykonywaniem czynności samoobsługowych występuje w pierwszym okresie pobytu dziecka w przedszkolu. Dotyczy to nie tylko młodszych, ale także starszych przedszkolaków. Kiedy  mija szok adaptacyjny, okazuje się, że „nowe” dzieci przychodzące do przedszkola najczęściej:

-stoją bezradnie w szatni i nawet nie próbują zdejmować lub zakładać ubranek; po prostu czekają aż dorosły wszystko koło nich zrobi;

-w trakcie posiłków chcą, żeby je karmić, i oczekują, że nauczycielka usiądzie bardzo blisko, będzie zabawiała opowiadaniem i podawała kęski, a one je połkną bez wysiłku gryzienia;

-zamiast sprawnie i poprawnie umyć się w łazience, zaczynają chlapać wodą, bawić się mydłem, oglądać i przewieszać ręczniki;

-domagają się pomocy nauczycielki przy ściąganiu lub podciąganiu majtek, gdy muszą korzystać z ubikacji.


Ponieważ nauczycielka jest jedna, a dzieci dużo, spełnienie takich oczekiwań jest niemożliwe. Zresztą nie o to tutaj chodzi. Ważnym zadaniem wychowawczym domu  i przedszkola jest ukształtowanie czynności samoobsługowych  u dzieci tak, aby potem przekształciły się one w nawyki. Oczywiście dzieci uczęszczające do przedszkola muszą być samodzielne na miarę swoich możliwości. Ponadto dbanie o ład i porządek jest ściśle związane z funkcjonowaniem umysłowym dzieci.

 

Wszystkiego co naprawdę trzeba wiedzieć,
nauczyłem się w przedszkolu -
O tym jak żyć, co robić, jak postępować,
współżyć z innymi, patrzeć, odczuwać, myśleć, marzyć
i wyobrażać sobie lepszy świat."

Robert Flughum

Wyszukiwarka


Artykuły w kategorii

Odwiedza nas: 1 gość
Projekt - Papierolot.com
Przedszkole nr 1 "Czarodziejska Kraina"
ul. Kościuszki 6 74-400 Dębno
tel. 095 760 2332
© 2006 - 2026