Piosenka: ,,Sąsiadeczko wiewióreczko”
Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz oczka czarne.
Nie bójże się, pokaż w lesie,
gdzie masz swą spiżarnię.
Wszędzie mam, tu i tam,
czego chcecie, to wam dam.
Fik – myk! Hyc – hyc!
Czego chcecie, to wam da.
Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz rude łapki,
jeśli łaska, sypnij z góry
orzeszków do czapki.
Dałabym nawet sześć,
lecz co w zimie będę jeść?
Fik – myk! Hyc – hyc!
Był orzeszek, nie ma nic!
Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz rudy pyszczek,
tu na ziemię rzuć uprzejmie
kila ładnych szyszek.
Szyszki masz tu i tam,
wejdź na sosnę, urwij sam,
Fik – myk! Hyc – hyc!
Były szyszki, nie ma nic!
Wiersz: ,, Kropelki” M. Przewoźniak
Kapu kap,
kapu kap
Kropla woła;
Złap mi złap!
Deszcz szeleści
Pada , kapie.
Kto kropelki deszczu złapie?
Kapu kap,
kapu kap
ty kałużo krople złap!
Łapie krople więc kałuża,
ale tylko się nachmurza
jak mam łapać te kropelki
gdy zmieniają się w bąbelki?
Jak to dziwnie się odbywa,
Wpada kropla, bąbel pływa !
Kto nauczy wreszcie mnie,
Czy złapałam je, czy nie?